Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana 18%. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana 18%. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 września 2014

Gołąbki z kaszą gryczaną

Gołąbki trochę inaczej. Nadziewane mięsem mielonym, kaszą gryczaną, podsmażoną cebulką i
pomidorami suszonymi, zawijane w kapustę włoską. Bardzo, bardzo smaczne, mam wrażenie że delikatniejsze od tych zwykłych z ryżem, zawijanych w kapustę. Mojej rodzinie bardzo smakowały. Ciekawe czy i Wam posmakują :) Mam nadzieję że tak.

składniki na 17 małych gołąbków:
1 kg mięsa mielonego (u mnie wieprzowe pół na pół z szynki i łopatki)
1,5 szklanki kaszy gryczanej
1 słoiczek pomidorów suszonych w zalewie z oleju (Lidl)
1 duża cebula
2 łyżki oleju/oliwy/ może być ten z pomidorów
1 łyżeczka soli
0,5 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki papryki słodkiej
1 mała główka kapusty włoskiej

Kaszę ugotować na sypko z odrobiną soli.

Kapustę ponacinać przy głąbie, tak aby łatwo było później odcinać liście, wrzucić do wrzątku i obgotować przez 15 min na średniej mocy palnika. Wyjąć, przestudzić, odciąć liście od głąbu. Odciąć twarde części liści, przy nasadzie. Odłożyć.

Cebulę posiekać, podsmażyć na oleju na złoty kolor. Pomidory pokroić w kostkę.
Kaszę, mięso, cebulę i pomidory przełożyć do miski, dodać przyprawy, dokładnie wymieszać.

Liść kapusty położyć na dłoni, drugą ręką nałożyć farsz, dwie czubate łyżki. Zawinąć jak dywan, następnie końce podwinąć pod spód (im ściślej zawiniemy tym lepiej, bo mniej soków wyleci i gołąbek będzie wilgotniejszy). Układać bardzo ściśle na naczyniu wyłożonym pozostałymi liśćmi kapusty, aby się gołąbki nie przypaliły od spodu.
Wodę,  której były gotowana kapusta wlać do naczynia z gołąbkami do połowy wysokości. Piec 40 min w 150 st. z termoobiegiem.

Podawać z sosem "białym" lub czerwonym (u mnie sos czerwony):
500 ml wody z pieczenia gołąbków
400 gr jogurtu greckiego/śmietany 18%/śmietany 30%
sól
pieprz
koperek
1 łyżka mąki pszennej
1 ząbek czosnku


Wszystkie składniki umieścić w garnuszku, zblendować/dokładnie wymieszać, zagotować, zblendować/dokładnie wymieszać, pogotować 2-3 min.
Smacznego!



środa, 24 września 2014

Kruche rurki z kremem kajmakowym



Dziś drugie podejście do rurek, dla mnie równie smaczne jak kruche rurki z nadzieniem z musu śliwkowego, zdaniem mojego męża jeszcze smaczniejsze od wcześniejszych. Tym razem krem zrobiłam ze śmietany kremówki, masy kajmakowej z odrobiną spirytusu. Baza na rurki jest ta sama co wcześniej. Smak kremu do złudzenia przypomina mi krem ajerkoniakowy. W pracy kolegom również bardzo smakowały, więc z powodzeniem mogę powiedzieć że i wam posmakują!
Składniki na 60 rurek o długości max 7-10 cm
500 gr mąki krupczatki*
250 gr masła zimnego
250 gr śmietany kwaśnej gęstej 18%

Przygotować 20 rurek metalowych o długości 10 cm
Wszystkie składniki szybko zagnieść na gładką kulę. Ja wszystkie składniki wrzuciłam do malaksera z ostrymi nożami do siekania. Po około minucie wszystkie składniki się połączyły. Uformować kulę. Podzielić na 3 równe części. Każdą cześć włożyć do woreczka, szczelnie zawinąć. Schłodzić w zamrażarce przez pół godziny.

Wyjąć pierwszą część, wyłożyć na wysypaną mąką matę silikonową o wymiarach 60 cm na 40 cm, złożyć matę na pół, ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach złożonej maty (30 cm na 40 cm o grubości około 1 mm) (ciasto ma być między dwoma arkuszami maty silikonowej). Prostokąt podzielić na 20 cienkich pasków o grubości około 1,5 -2 cm i długości 30 cm. Ewentualnie ciasto można rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia wysypanych mąką.

Nawijać ciasto na rurki, zaczynając od węższego końca. Ciasto lekko naciągamy, rolując kolejny pierścień na rurce. Pierścienie powinny zachodzić na siebie.
Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec na złoty kolor w 190 st. z termoobiegiem przez 15 min. (bez termoobiegu 20 min w 200 st.) Wystudzić na kratce.
Tak samo postąpić z pozostałymi 2 częściami ciasta.

Masa kajmakowa:

350 ml śmietany kremówki
200 gr masy kajmakowej
2 łyżeczki spirytusu

Kremówkę wlać do misy miksera ubić na sztywno, po koniec ubijania dodawać powoli, łyżka po łyżce kajmak. Kolejną łyżkę kajmaku dodawać po dokładnym wmiksowaniu poprzedniej porcji, dodać spityrus, krótko zmiksować. Krem kajmakowy przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką Bismarck (nr 230 Wiltona) lub inną do nadziewania. 

Nadziać rurki, podawać.

Rurki bez nadzienia można przechować w szczelnym pudełku do 7 dni. Rurki z nadzieniem trzeba zjeść w przeciągu 3 dni i przechowywać w lodówce.


Smacznego!

*Można użyć innej mąki, ale krupczatka do ciast kruchych sprawdza się najlepiej.
Źródło: przepis na rurki - Moje wypieki, przepis na krem autorski

wtorek, 23 września 2014

Kruche rurki nadziewane musem śliwkowym i kremem kajmakowym



Od dawna miałam ochotę na kruche rurki z kremem. W mojej miejscowości są w sprzedaży rurki z bitą śmietaną i karmelem, są po prostu pyszne, jednak cena jest dość wysoka i tak na prawdę nie wiem z jakich składników są zrobione. Postanowiłam więc zrobić je samodzielnie. Trochę się bałam, że sobie nie poradzę, że nie wyjdą mi kształtne rurki. Ale niepotrzebnie, bo rurki robi się dość szybko i bezproblemowo. Praca z ciastem jest przyjemna, ciasto jest dość elastyczne. Przepis na rurki pochodzi ze strony Moje wypieki, natomiast krem wymyśliłam sama.
Moje rurki nadziane są pieczonym musem śliwkowym oraz kremem zrobionym z masy kajmakowej i śmietany kremówki. Całość jest fajnie skomponowana, lekko słodka, rurki są bardzo kruche, delikatnie rozpływają się w ustach pod wpływem pysznego wypełnienia. Kwaśne śliwki fajnie smakują ze słodkim kremem kajmakowym. Warstwa ciasta jest dość cienka więc rurki nie są zapychające, ani mdłe. Serdecznie zapraszam! Niech was nie zrazi długi opis. Chciałam po prostu dokładnie opisać Wam krok po kroku jak zrobić rurki z kremem

Składniki na 60 rurek o długości max 7-10 cm
500 gr mąki krupczatki*
250 gr masła zimnego
250 gr śmietany kwaśnej gęstej 18%
Cukier do oprószenia pół szklanki

Przygotować 20 rurek metalowych o długości 10 cm
Wszystkie składniki szybko zagnieść na gładką kulę. Ja wszystkie składniki wrzuciłam do malaksera z ostrymi nożami do siekania. Po około minucie wszystkie składniki się połączyły. Uformować kulę. Podzielić na 3 równe części. Każdą cześć włożyć do woreczka, szczelnie zawinąć. Schłodzić w zamrażarce przez pół godziny.

Wyjąć pierwszą część, wyłożyć na wysypaną mąką matę silikonową o wymiarach 60 cm na 40 cm, złożyć matę na pół, ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach złożonej maty (30 cm na 40 cm o grubości około 1 mm) (ciasto ma być między dwoma arkuszami maty silikonowej). Prostokąt podzielić na 20 cienkich pasków o grubości około 1,5 -2 cm i długości 30 cm. Ewentualnie ciasto można rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia wysypanych mąką.

Nawijać ciasto na rurki, zaczynając od węższego końca. Ciasto lekko naciągamy, rolując kolejny pierścień na rurce. Pierścienie powinny zachodzić na siebie.

Na płaski talerz wysypać pół szklanki cukru. Obtaczać każdą rurkę z jednej strony. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, cukrem do góry.

Piec na złoty kolor w 190 st. z termoobiegiem przez 15 min. (bez termoobiegu 20 min w 200 st.) Wystudzić na kratce.

Tak samo postąpić z pozostałymi 2 częściami ciasta.

Mus śliwkowy:
1500 gr śliwek lub 1050 gr dżemu/powideł śliwkowych
150 gr cukru
Śliwki umyć, osuszyć, przepołowić, wyjąć pestki, poukładać na blaszce rozcięciami do góry, każdą śliwkę posypać cukrem.
Piec w 110 st. z termoobiegiem przez 1 godzinę.
Po tym czasie śliwki przełożyć na sitko i dobrze odcisnąć z soku. Ostudzić, zmielić blenderem na gładką masę.
Jeżeli nie mamy możliwości zrobienia musu można wykorzystać powidła śliwkowe lub dżem śliwkowy. Dżem/powidła mielimy na mus blenderem.
Jeżeli okaże się że mus jest zbyt płynny, zagrzać i dodać dwie łyżeczki mąki ziemniaczanej, zagotować na mały ogniu ciągle mieszając, ostawić do ostudzenia.

Krem kajmakowy:
600 gr kajmaku z puszki
150 gr śmietany kremówki

Kremówkę wlać do misy miksera ubić na sztywno, po koniec ubijania dodawać powoli, łyżka po łyżce kajmak. Kolejną łyżkę kajmaku dodawać po dokładnym wmiksowaniu poprzedniej porcji. Krem kajmakowy schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Wykonanie

Mus śliwkowy przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką do nadziewania (Bismarck nr. 230 - Wiltona). Nadziewać każdą rurkę wzdłuż dłuższego boku, tak żeby zostało miejsce na drugi krem. Następnie krem kajmakowy przełożyć do rękawa i każdą rurkę nadziać kremem do pełna. Gotowe!

Rurki bez nadzienia można przechować w szczelnym pudełku do 7 dni. Rurki z nadzieniem trzeba zjeść w przeciągu 3 dni i przechowywać w lodówce.

*Można użyć innej mąki, ale krupczatka do ciast kruchych sprawdza się najlepiej.

Smacznego!

czwartek, 4 września 2014

Sernik nowojorski na spodzie Brownies


 




Pyszny lekko słodki sernik, kremowy, lekki, puszysty, rozpływający się w ustach, delikatny i mocno czekoladowy spód, dość ciężki, dość słodki. To połączenie to dla nas strzał w dziesiątkę. Wbrew pozorom, sernik robi się dość szybko. Spód można przygotować wcześniej i podpiec. Sernik najlepiej przygotować dzień wcześniej, bo po paru godzinach w lodówce, smakuje wybornie, smaki fajnie się przegryzają. Sernik robiłam pierwszy raz, ale na pewno nie raz zagości na naszym stole, w końcu zbliża się pora na pyszne pieczone serniczki. Inspiracją były dwa przepisy z mojego ulubionego bloga Moje Wypieki. Przepis na spód wzięłam z tego przepisu – lekko ten przepis zmodyfikowałam. Przepis na masę serową wzięłam z tego przepisu- lekko ten przepis zmodyfikowałam.
Składniki na tortownice 23 cm:
115 g masła
100 g gorzkiej czekolady, połamanej na drobne kawałki
1/2 szklanki cukru
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
115 g mąki pszennej
Masło i czekoladę umieścić w garnuszku z grubym dnem, podgrzewać aż masło i czekolada połączą się w gładką masę. Zdjąć z palnika, lekko przestudzić.
Mąkę przesiać, odłożyć. W misie miksera ubić całe jajka z cukrem na jasną, puszystą masę (końcówką do ubijania bitej śmietany).  Do obitych jaj powoli wlewać czekoladę z masłem, miksować, następnie dodać mąkę, zmiksować. Ciasto wylać na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia (sam spód). Dokładnie wyrównać. Piec 25 min w 180 st.
Przygotować masę serową podczas gdy spód się piecze.
Składniki na masę serową:
900 gr sera białego twarogowego zmielonego dwa razy
200 ml śmietany 18% (ok 250 gr)
1/2 szklanki cukru
skórka z połowy cytryny
2 łyżeczki soku z cytryny
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
3 łyżki mąki
4 jajka
Wszystkie składniki umieścić w malakserze z ostrymi nożami. Miksować parę minut do połączenia wszystkich składników. Można też składniki zblendować.
Wylać na podpieczony spód. Wyrównać. Piec sernik w kąpieli wodnej.
Do piekarnika nagrzanego do 180 st. na 1 półce od dołu umieścić szerokie, niskie naczynie z wrzącą wodą. Następnie na półce wyżej (najlepiej na kratce, a nie blaszce) wstawić sernik. Piec przez pierwsze 10 min w 180 st. następnie przez następne 40 min w 110 st. Piec do momentu aż wierzch sernika będzie cały ścięty, sprężysty. Sprawdzić sernik, delikatnie dotykając wierzch sernika patyczkiem, jeżeli jest ścięty i sprężysty, wyłączyć piekarnik. Nie należy wydłużać czasu pieczenia,  za bardzo, aby nie przesuszyć sernika. Ja piekłam w formie z ceramicznym dnem i silikonowymi bokami. Bardzo polecam tą formę, ponieważ nie trzeba sernika przenosić na tortownicę i boki tortownicy pięknie odchodzą od sernika, pozostawiając sernik idealnie gładki.
Po upieczeniu pozostawić w ciepłym, lekko uchylonym piekarniku przez godzinę. Następnie wyjąć z formy, ostudzić na kratce i wstawić do lodówki. Schłodzić 12 godzin w lodówce. Na 30 min przed podaniem, wyjąć z lodówki, w przeciwnym wypadku spód brownies będzie bardzo twardy.
Smacznego!

środa, 13 sierpnia 2014

Czekoladowa tarta z panna cottą


Moje najulubieńsze czekoladowe ciasto kruche, jest naprawdę kruche, pyszne, czekoladowe, przepyszny słodki krem na bazie śmietany i białej czekolady, a do tego świeże porzeczki lub inne kwaśne owoce np. świeże jeżyny, truskawki, czarne porzeczki, jagody.

Co powiecie na Czekoladową tartę z panna cottą i czerwonymi porzeczkami? 
Uwaga dla zapracowanych: ciasto kruche można zastąpić pokruszonymi ciastkami wymieszanymi z roztopionym masłem. Np. 300 gr ciastek czekoladowych HIT z nadzieniem i do tego 50 gr rozpuszczonego masła, do tego np. 50 gr połamanej gorzkiej czekolady, wrzucamy do malaksera na chwilkę, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły (masa ciasteczkowa ma mieć konsystencję mokrego piasku). Ja wolę sama upiec spód do tarty, bo wtedy wiem co jem :)
Inspirację czerpałam ze strony moje wypieki.



Składniki na ciasto kruche (forma o średnicy 26 liczona u dołu):
160 g mąki pszennej
30 g kakao
60 g cukru pudru (można całkowicie pominąć cukier puder)
szczypta soli
100 g masła, zimnego
1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
1 żołtko
Wszystkie składniki na kruchy spód wyrobić (najlepiej w malakserze), zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut.

Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je lub wcisnąć w dno formy na tartę o średnicy 25 cm, wysmarowanej wcześniej masłem i oprószonej mąką. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Włożyć do lodówki na kolejne 30 minut.

Po tym czasie na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać specjalne kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może to być również fasola lub ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190ºC przez 10 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 15 minut.
Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Panna cotta z białej czekolady:

300 ml śmietany kremówki 36% (można zastąpić jogurtem greckim)
100 ml mleka
30 g cukru (można pominąć)
200 g białej czekolady, połamanej
1 łyżeczka pasty z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii
3 łyżeczki żelatyny (12 g) lub 3 listki żelatyny
około 400 g czerwonych porzeczek
Do małego garnuszka nasypać żelatynę, zalać 2 łyżkami zimnej wody, odstawić do napęcznienia.

Do garnuszka przelać śmietanę kremówkę i mleko, dodać cukier i wanilię. Wymieszać, doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać połamaną na kostki czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do rozpuszczenia się czekolady.

Żelatynę przełożyć do miski, miskę położyć na garnku z wrzącą wodą, podgrzewać, mieszając aż żelatyna całkiem się rozpuści (można też rozpuścić w garnuszku na palniku, lub mikrofali). Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Rozpuszczoną dodać do ciepłej czekoladowej mieszanki, dokładnie wymieszać do połączenia się. Wystudzić, następnie schłodzić w lodówce do lekkiego zgęstnienia.

Gęstniejącą panna cottę przelać na całkowicie wystudzony kruchy spód tarty. Odstawić do lodówki do stężenia.

Po tym czasie na tarcie wyłożyć owoce.
Smacznego :-).


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Czekoladowe ciasto z cukinią


Czy można jeść cukinię na słodko, ależ tak!
Pyszne czekoladowe ciasto z cukinią jest na to dowodem, cukinii w nim nic nie czuć, więc spokojnie można zrobić dla osób, które za tym warzywem nie przepadają, lub w ogóle warzyw "nie trawią". Ciasto jest wilgotne, mocno czekoladowe, proste w wykonaniu, mało słodkie. Ciasto robiłam w silikonowej formie w kształcie serca o średnicy około 20 cm (liczone na dole), ale spokojnie możecie użyć zwykłej formy o średnicy 20 cm. Oryginalny przepis pochodzi ze strony moje wypieki, go trochę zmodyfikowałam, żeby był ciut zdrowszy, mniej kaloryczny, mniej słodki. Na ciasto zaś namówiły mnie koleżanki z czatu MW :)


Składniki:
60 gr masła
1/4 szklanki oleju rzepakowego
80 gr cukru
1 duże jajko
1/2 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu z cukinii
szczypta soli
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
30 gr kakao
1/4 szklanki kwaśnej śmietany 18% ewentualnie jogurtu greckiego czy naturalnego
75 gr mąki pszennej razowej typ 2000 lub 1850
75 gr mąki pszennej tortowej lub innej
1 szklanka startej na grubej tarce cukinii, (około 170 gr) (wcześniej trzeba ją obrać i najlepiej usunąć ziarenka, jeżeli są duże)

Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej.

Masło utrzeć na jasny krem, dodać olej, nadal ubijać, dodać cukier, jajko, sodę, proszek do pieczenia, ekstrakt, nadal ubijać, dodać mąki i kakao na przemian ze śmietaną w dwóch turach, nadal ubijać. Dodać cukinię, wymieszać.

Rozgrzać piekarnik do 160 st, piec około 30-40 min do "suchego patyczka".
Wyjąć z piekarnika, przestudzić.

Polewa:
4 łyżki cukru
2 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki kakao
60 g masła
1 łyżeczka żelatyny
Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody (3 łyżeczki wystarczą). Wymieszać, do rozpuszczenia.
Resztę składników zagotować. Zdjąć z palnika. Dodać  żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto.

Ciasto najlepiej smakuje następnego dnia, choć niektórzy jedzą je jeszcze ciepłe i też zachwalają. Ciasto można udekorować wiórkami kokosowymi.
Smacznego!