Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 października 2014

Szarlotka z połówek jabłek z lukrem pomarańczowym


Ten weekend był dość pracowity. Dużo siedziałam w kuchni. Ale są też niezłe efekty. Między innymi ta oto wspaniała szarlotka. Mój mąż zajadał ją na ciepło i tak mu posmakowała, że zjadł prawie połowę blachy. Pomysł na tą szarlotkę wzięłam z grupy tematycznej z Facebooka Proste i pyszne ciasta na co dzień i od święta. Ze swojej strony wzbogaciłam szarlotkę serkiem mascarpone, dodałam przepyszny lukier z kandyzowaną skórką pomarańczową i myślę że ten lukier to ważna część tej szarlotki, bez niego ciasto byłoby nijakie. Ciasto odniosło ogromny sukces w zaprzyjaźnionej grupie, jestem pewna że i Was urzeknie. Jeżeli chcecie możecie użyć swojego ulubionego przepisu na ciasto kruche.

Przepis na dużą blachę 38 cm x 25 cm:

2,5 szklanki mąki krupczatki
250 gr zimnego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
150 gr serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1 jajko

2 kg jabłek - kwaśnych - najlepsze szara reneta (u mnie 6 dużych jabłek)
3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 szklanka cukru pudru
1 łyżka soku z pomarańczy

Wyrobić szybko ciasto kruche, tj. Mąkę posiekać z masłem, posiekać z serkiem, dodać pozostałe składniki, zagnieść, uformować w kulę. Ja wszystkie składniki wrzucam do malaksera. Ciasto będzie dość lepiące. Podzielić na pół. Każdą część zawinąć w folię, spłaszczyć. Włożyć do zamrażarki na 15 min.

W między czasie jabłka umyć, obierać, wydrążyć gniazda. pokroić na pół.

Jedną część ciasta wyjąć z zamrażarki, położyć na papierze do pieczenia, wysypanym mąką, ciasto delikatnie posypać mąką, na to położyć drugi arkusz (najlepiej wielkości blaszki). Rozwałkować na wielkość blaszki. przełożyć na blaszkę. Ułożyć jabłka rozcięciem do dołu, jedno przy drugim. W ten sam sposób rozwałkować drugą część ciasta, odkleić papier z jednej strony, przełożyć na jabłka, odkleić papier. Wsadzić do lodówki na 15 min. Wstawić na 40 min do piekarnika nagrzanego do 180 st.
Pod koniec pieczenia (5 min przed końcem) przygotować lukier.
Sok i cukier rozetrzeć dokładnie wierzchem łyżki, dodać skórkę pomarańczową, wymieszać. Można tez wszystkie składniki przełożyć do malaksera. Zmiksować.

Ciasto wyjąć z piekarnika i polać lukrem. Podawać od razu np. z gałką lodów lub po ostygnięciu.

Smacznego!

wtorek, 26 sierpnia 2014

Pieczone racuchy drożdżowe z frużeliną wiśniową


Pieczone racuchy drożdżowe z frużeliną z wiśni

Na śniadanie czy na obiad... mogą być też na deser lub kolację - Racuchy drożdżowe z frużeliną owocową. Zaletą tych racuchów jest to, że ich nie smażymy na głębokim tłuszczu, tylko pieczemy w piekarniku! czyli jest to dietetyczna wersja racuchów.

Racuchy robi się bardzo prosto, wystarczy mąka, jajko, drożdże, odrobina cukru i soli i  olej. 
Inspiracja pochodzi z tego przepisu:

Składniki na 15 dużych racuchów:
500 g mąki pszennej
50 g świeżych drożdży (pół tradycyjnego opakowania) lub 25 g drożdży suchych
szczypta soli
1 - 2 łyżki cukru
1,5 szklanki letniego mleka
1 jajko
3 łyżki oleju rzepakowego lub 60 gr rozpuszczonego i przestudzonego masła
4 małe jabłka cieniutko pokrojone (opcjonalnie ) lub 4 duże śliwki (pokrojone na 4 księżyce) lub inne owoce

Do miski wsypać mąkę, wbić jajko, dodać sól. Mleko delikatnie podgrzać (do temp. około 42 st). W mleku rozpuścić drożdże, cukier i dwie kopiaste łyżki mąki (odjęte z 500 gr mąki). Wymieszać odstawić na 15 min aby zaczyn ruszył (ruszył to znaczy że zgęstnieje do konsystencji kwaśnej śmietany, i na jego powierzchni utworzą się bąbelki). 
Po tym czasie drożdżową mieszankę dodać do miski z mąką (jeżeli mamy drożdże suche do dodajemy je do maki i dajemy resztę składników, nie robimy zaczynu), wymieszać, dobrze wyrobić, aby ciasto nie miało grudek i było elastyczne, lekką błyszczące, ciasto będzie się bardzo kleiło dlatego najlepiej wyrabiać w robocie.  Pod koniec wyrabiania dodać tłuszcz.
Odstawić ciasto w ciepłe miejsce (idealna temp. dla wyrastania ciasta drożdżowego to 26-27 st.), aby podwoiło swoją objętość.
Nagrzać piekarnik do 180 st. Przygotować dwie blachy wyłożone papierem do pieczenia.

Przygotować kubek z gorącą wodą. Ciasto nabierać łyżką, za każdym razem maczaną uprzednio w wodzie (by się nie kleiło do łyżki), racuchy układać w 4 cm odstępach od siebie, bo rosną w bok i w górę. W każdego racucha powciskać kawałki jabłek lub śliwek lub innych owoców.
Piec w piekarniku z termoobiegiem dwie blachy na raz do koloru złotego około 15 min.
Wyjąć, lekko przestudzić, podawać z frużeliną owocową.

Tu w wersji ze śliwkami:
Pieczone racuchy drożdżowe ze śliwką



Pieczone racuchy drożdżowe ze śliwką


Frużelina wiśniowa:
500 gr wydrylowanych wiśni
2/3 szklanki cukru
sok z połowy cytryny
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wiśnie umieścić w garnuszku, zasypać cukrem, zagotować, aby rozpuścił się cukier. Wiśnie puszczą dużo soku, odlać 150 ml soku i rozpuścić w nich mąkę ziemniaczaną, wymieszać. Jeżeli chcemy aby we frużelinie były całe wiśnie, trzeba połowę zagotowanych wiśni odłożyć. Mąkę wlać do frużeliny, wymieszać, zblendować, dodać odłożone wiśnie, dodać sok z cytryny, zagotować. Gotowe.

Wykonanie:
Na każdego racucha nałożyć łyżeczkę frużeliny, podawać.

Pieczone racuchy drożdżowe z frużeliną z wiśni