Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 października 2014

Chleb bez mąki

 

Robiąc zakupy w popularnym sklepie na B natknęłam się na mieszankę do wypieku chleba nazwaną Czystoziarnisty. Jako że lubię eksperymenty zakupiłam ową mieszankę. Jak się później okazało skład miała zacny: Płatki owsiane, ziarno słonecznika, nasiona lnu, płatki sojowe, błonnik, pestki dyni, sezam, preparowane ziarno żyta, preparowane ziarno orkiszu, kleiki żytnie słodowane, przyprawa mielona. Na pierwszy rzut oka widać że zdrowy, bez drożdży, bogaty w błonnik ... nic tylko piec. W smaku dla mnie bomba, ziarna są mocno wyczuwalne, trzeba więc trochę więcej wysiłku niż przy zwykłym pszennym. Chleb jednak nie jest twardy. Moja rodzina lubi ziarniste chleby, więc nam to nie przeszkadza.

Składniki na mały bochenek:
Mieszanka wieloziarnista - zawarte w opakowaniu
woda przegotowana 230 gr/ml
2 łyżki oliwy
2 łyżki posiekanych orzechów lub owoców suszonych lub ziaren słonecznika/dyni/siemienia
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczka soli

Wszystkie składniki wrzucić do miski, wymieszać drewnianą łyżką. Odstawić na 5 min.
Po tym czasie przełożyć do drewnianej foremki, wyłożonej papierem do pieczenia (na wyposażeniu). Odstawić na 2 godziny do lekkiego wyrośnięcia.

Upiec w 190 st. przez 70 minut. Odstawić do całkowitego ostygnięcia przez 5 godzin. Chleb można kroić jak całkowicie ostygnie.

Smacznego!

wtorek, 16 września 2014

Pełnoziarnisty chleb z mąką gryczaną


 

Kolejna wersja naszego ulubionego chleba, tym razem w wersji z mąką gryczaną.

Składniki na dwie duże keksówki o wymiarach 26 cm x 10 cm h=7 cm

300 gr mąki pszennej (np. tortowej lub chlebowej)
150 gr mąki gryczanej
150 gr mąki żytniej typ 720
400 gr mąki pszennej razowej (typ 2000)
3/4 szklanki płatków owsianych
3/4 szklanki siemienia lnianego
3/4 szklanki słonecznika lub pestek dyni
3/4 szklanki otrębów pszennych lub innych
2 płaskie łyżeczki soli
1 łyżka miodu
1 litr ciepłej przegotowanej wody (ok 40 st.C)
1 szklanki zaczynu z poprzedniego pieczenia (jeżeli pieczemy pierwszy raz ten składnik ignorujemy)

Do miski wlać wodę, po kolej wsypywać suche składniki i mieszać na wolnych obrotach miksera. Dodać miód, zaczyn. Mieszać do momentu aż wszystkie składniki się dobrze połączą.

Do słoika odłożyć około 200 gr wyrobionego ciasta. Będzie to baza pod następny chleb zwana zaczynem. Zaczyn potrafi zwiększyć swoją objętość (nawet będąc w lodówce), lepiej więc przechowywać go w litrowym słoiku. Zaczyn należy przechowywać w lodówce i zużyć w przeciągu 10 dni.
Resztę ciasta przełożyć do wysmarowanych masłem i wysypanych otrębami foremek/keksówek. Wyrównać.

Keksówki przykryć ściereczką, położyć w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 5-8 godzin. Chleb powinien trochę urosnąć.
Po tym czasie wstawić do zimnego piekarnika. ustawić 175 st. C z termoobiegiem na 45-60 min (zależy od piekarnika) (ja piekę 50 min).

Chleb wyjąć z piekarnika, zawinąć w ściereczki, pozostawić do całkowitego wystudzenia. Pokroić.
Można przechowywać zawinięty w lnianej ściereczce przez 5 dni (przez 5 dni zostaje świeży).
Chleb świetnie się mrozi. Ja np. kroje bochenek na pół (oczywiście chleb ma być całkiem wystudzony), każdą część wkładam do strunowego woreczka, wkładam do zamrażarki. Później rozmrażam na blacie (na talerzu).

Smacznego!


środa, 20 sierpnia 2014

Pełnoziarnisty chleb pszenno-żytni na zakwasie


Dziś upiekłam chleb pełnoziarnisty, na naturalnym zakwasie bez dodatku drożdży, czy innych spulchniaczy. Zaletą tego chleba jest to, że zawiera pełnowartościowe zboża, pestki, otręby i siemię oraz to, że użyty w nim zakwas jest bezobsługowy, to znaczy nie trzeba go dokarmiać, wystarczy przechowywać go w lodówce. Chleb jest z tych "nie dmuchanych", jest zwarty i dość sycący. Najlepiej smakuje pokrojony w cienkie kromki, posmarowany masłem, dodatki mogą być słone lub słodkie. Chleb piekę już od półtora roku, regularnie co tydzień. Przepis i chleb  jest tak dobry, że "zaraziłam" nim moją bratową, jej brata, siostrę oraz moje 2 przyjaciółki. Chleb jest bardzo prosty w wykonaniu i zawsze się udaje. Jest doskonały dla osób, które zaczynają swoją przygodę z pieczeniem chleba, jedyną jego jest fakt, że przynajmniej raz na 10 dni musimy zużyć zakwas, inaczej zepsuje się i nie będzie się nadawał do kolejnego chleba. Moja bratowa piecze go z dwóch szklanek mąki pszennej typ 650 i 5 szklanek mąki pszennej graham typ 1850. Ja piekę go go z dwóch szklanek mąki pszennej typ 650 z 2,5 szklanek mąki pszennej razowej typ 2000 i 2,5 szklanek mąki żytniej razowej typ 2000.


Składniki na dwie duże keksówki o wymiarach 26 cm x 10 cm h=7 cm 

1 kg mąki (w tym min 2 szklanki pszennej (np. tortowej lub chlebowej) reszta mąki razowej pszennej lub żytniej (czyli około 5 szklanki).  Nie radzę dodawać samej żytniej, bo chleb będzie zbity i nie będzie puszysty, radzę zrobić pół na pół z pszenną (typ 2000).
3/4 szklanki płatków owsianych
3/4 szklanki siemienia lnianego
3/4 szklanki słonecznika lub pestek dyni
3/4 szklanki otrębów pszennych lub innych
3 płaskie łyżeczki soli
1 łyżka miodu
1 litr ciepłej przegotowanej wody (ok 40 st.C)
1 szklanki zaczynu z poprzedniego pieczenia (jeżeli pieczemy pierwszy raz ten składnik ignorujemy)

Wymieszać wszystkie suche składniki. Dodać do nich mokre i miksować około 5 min na niskich obrotach, (ja mam KMX i miksuje na 2 prędkości (z dostępnych 7 ) końcówką do ciasta drożdżowego) tak żeby było dobrze wyrobione to znaczy żeby wyglądało trochę jak pajęczyna.
Do słoiczka odłożyć część około 1 szklanki wyrobionego ciasta (na następny chleb) zakwas potrafi w lodówce pracować, więc lepiej użyć większego słoika, resztę ciasta rozłożyć do keksówek wysmarowanych masłem i wysypanych otrębami.

Keksówki przykryć ściereczką, położyć w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 5-8 godzin. Chleb powinien trochę urosnąć.

Po tym czasie wstawić do zimnego piekarnika. ustawić 175 st. C z termoobiegiem na 50 -60 min (zależy od piekarnika).


Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, wyjąć z keksówek, zawinąć w ściereczki i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Pierwszy chleb trzeba "poświęcić" i zrobić bez zaczynu, chyba że ktoś nam da.
Zaczyn można przechowywać w lodówce w szczelnym słoiku max 10 dni. Chleb przechowywać zawinięty w ściereczkę. Jest świeży nawet 5 dnia.


Nie wyobrażam sobie robienia tego chleba ręcznie.
Jeżeli robimy mikserem ręcznym to trzeba włożyć podzielić składniki na pół, i wyrabiać najpierw jedną część a później drugą :)
Aha zapomniałam dodać że chleb można mrozić i mrozi się świetnie. Wystarczy włożyć go do szczelnego foliowego worka. Rozmrażamy też w worku, na blacie.