Sprawdzone przepisy na ciasta, desery, obiady, przetwory, przyrządzone, sfotografowane i zjedzone przez autorkę bloga i jej rodzinę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frużelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frużelina. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 października 2014
Tort podwójnie czekoladowy z gruszkami
Dziś coś wyjątkowego. Tort mocno czekoladowy z frużeliną gruszkową. Tort przygotowałam jako prezent - niespodziankę dla uroczej 3 latki. Jako że niania dziewczynki też upiekła tort, postanowiłam zrobić wersję dla dorosłych, a mianowicie dodałam whisky do nasączenia blatów.
Dlaczego nazwałam go podwójnie czekoladowy - ponieważ do produkcji tortu użyłam aż 400 gr czekolady, po 200 gr gorzkiej i białej. Tort nie jest skomplikowany. Przygotowanie zaczęłam dwa dni przed imprezą. Upiekłam wtedy biszkoptowe blaty kakaowe. Następnego dnia przygotowałam frużelinę gruszkową oraz kremy. Tego dnia złożyłam cały tort, żeby się dobrze przegryzł. Jeżeli nie jesteście fanami gorzkiej czekolady można ją zastąpić mleczną, jednak tort będzie wtedy dość słodki. W tej wersji tort jest słodki, ale nieprzesłodzony. Przepyszny i wykwintny. Aha... zapomniałabym... tort nie powstałby gdyby nie pomoc koleżanek z czatu Moich Wypieków - Pozdrawiam Was dziewczyny!!! Oczywiście nie powstałby również bez blogu Moje Wypieki, z którego jest przepis na kakaowy biszkopt oraz frużelinę z gruszek.
Składniki na formę 28 cm:
Biszkopt kakaowy:
6 jajek
1 niecała szklanka cukru
3/4 szklanki mąki
1/4 szklanki kakao + 3 łyżki kakao
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mikser wyłączyć. Mąki i kakao przesypać do sitka. Przesiać 1/3 do ubitych jaj, delikatnie wymieszać szpatułką. Następnie znów przesiać trochę mąki i kakao delikatnie wymieszać itd. Ja robię w ten sposób, że jedną ręką ciągle mieszam mieszankę jajeczną szpatułką a drugą ręką przesiewam mąki z kakao - wtedy mamy gwarancję, że biszkopt nie opadnie, będzie puszysty i wysoki. W przypadku gdybyśmy miksowali mikserem (nawet najniższych obrotach) biszkopt wyszedłby niższy, bardziej zbity
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 2 blaty.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.
Krem z białej czekolady:
200 gr czekolady białej (ja użyłam czekolady FinCare z Lidla kremowe opakowanie)
200 ml śmietany kremówki 30%
Śmietanę 200 ml zagrzać, tak żeby była bardzo ciepła, ale nie wrząca, zdjąć z palnika. Dodać połamaną czekoladę, po 2 minutach wymieszać dokładnie. Ostudzić, jak już będzie chłodne włożyć do lodówki, aby lekko stężało.
Po tym czasie włożyć do misy miksera, zmiksować na krem, uwaga ja miksowałam na 3 poziomie (z 7) i już po minucie była bliska zwarzenia, także uważajcie, bo bardzo szybko się warzy.
Krem z gorzkiej czekolady:
200 gr czekolady gorzkiej (ja użyłam czekolady FinCare z Lidla czerwone opakowanie)
200 ml śmietany kremówki 30%
400 ml śmietany kremówki 30% schłodzone
500 gr serka mascarpone schłodzone
Śmietanę 200 ml zagrzać, tak żeby była bardzo ciepła, ale nie wrząca, zdjąć z palnika. Dodać połamaną czekoladę, po 2 minutach wymieszać dokładnie. Ostudzić, jak już będzie chłodne włożyć do lodówki, aby lekko stężało.
Śmietanę 400 ml i serek mascarpone umieścić w misie miksera. Zmiksować na prawie sztywno. Nadal miksując dodawać po łyżce lekko stężałej czekolady, miksować na małej lub średniej mocy miksera. Ma wyjść bardzo gęsty krem. Nie można zbyt długo miksować, bo krem się zwarzy.
Frużelina gruszkowa:
1 kg gruszek, nadają się Klapsy, Konferencje
6 łyżek cukru
1 ml kwasku cytrynowego (2 duże szczypty)
4 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 4 łyżkach wody
4 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 4 łyżkach wrzątku lub galaretka gruszkowa (producent np. Delecta) rozpuszczona w połowie szklanki wrzątku
Gruszki umyć, obrać, wydrążyć, pokroić w kostkę około pół lub jedno centymetrową. Wrzucić do garnuszka, zasypać cukrem gotować na średnim gazie, parę minut, aż gruszki puszczą dużo soku. Dodać wymieszaną z wodą mąkę ziemniaczaną, dokładnie wymieszać, zagotować. Zmniejszyć gaz na minimum, dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, dokładnie wymieszać. Zdjąć z palnika. Ostudzić, jak już będzie chłodne włożyć do lodówki, aby lekko stężało.
Poncz:
1/4 szklanki mocnej herbaty ostudzonej do temp. pokojowej
1/2 szklanki whisky
Składniki wymieszać
Wykonanie
Pierwszy blat położyć na tortownicy, nasączyć połową ponczu. Rozsmarować cały krem z białej czekolady, wyłożyć połowę frużeliny. Położyć drugi blat, nasączyć pozostałym ponczem, wyłożyć połowę kremu z gorzkiej czekolady, wyrównać, wyłożyć pozostałą frużelinę, wyrównać. Pozostały krem przekłożyć do worka cukierniczego zakończonego tylką z małą gwiazdką. Wycisnąć ozdobne rozetki na górze tortu. Resztą kremu wysmarować boki. Jeżeli mamy obrotową paterę przyłożyć nóż do dolnej części tortu, kręcąc paterą i powoli przesuwać nóż do góry, w ten sposób można wygładzić boki. Tort włożyć do lodówki. Najlepszy jest następnego dnia po przełożeniu.
Smacznego!
Etykiety:
biała czekolada,
biszkopt,
cukier,
czekolada,
frużelina,
gruszki,
herbata,
kakao,
mascarpone,
mąka pszenna,
śmietana 30%,
śmietana 36%,
tort,
whisky
sobota, 9 sierpnia 2014
Jak zrobić tort na 1 urodziny lub chrzciny
Chciałbym podzielić się moim pomysłem jak zrobić tort, udekorowany masą cukrową. Miesiąc temu sama borykałam się z tym tematem.
Pracę z tortem zaczęłam dwa dni przed planowaną imprezą.
1) Najpierw pieczemy blaty z ciasta biszkoptowego. Blaty możecie upiec opierając się na moim ulubionym przepisie na biszkopt rzucany ze strony Moje Wypieki lub możecie skorzystać ze swojego ulubionego przepisu. Po upieczeniu i wystudzeniu blatów należy je szczelnie owinąć w folię spożywczą, odstawić. Można też biszkopt zrobić wieczorem, przez noc przestudzić w uchylonym piekarniku.
2) Następnie należy przygotować krem do przełożenia tortu. Może to być dżem, plus bita śmietana. Może być też frużelina z bitą śmietaną i z białą czekoladą, może być też krem czekoladowo - malinowy. W zależności od upodobań. Ja polecam krem z tortu biała truskawka .
3) Przekrawamy biszkopt na 3 blaty, najlepiej takim nożem strunowym, można też zwykłym nożem z piłką (takim do chleba).
4) Na paterę wykładamy pierwszy blat, nasączamy około 60 ml ponczu, wykładamy 1/2 kremu, wykładamy 1/2 dżemu/frużeliny, kładziemy drugi blat, nasączamy około 60 ml ponczu, wykładamy pozostały kremu, wykładamy resztę dżemu/frużeliny, na to wykładamy trzeci blat, nasączamy około 60 ml ponczu. Tort wkładamy lodówki.
5) W międzyczasie przygotowujemy masę cukrową, ja masę cukrową robię w domu, ale można też kupić gotową masę, wówczas będzie nam potrzebne około 800 gr gotowej masy. Dla tortu o średnicy 21 cm potrzebna będzie nam jedna porcja masy cukrowej przygotowanej z tego przepisu. Jak masa jest przygotowana, szczelnie owijamy ją folią spożywczą, odstawiamy na blat.
6) Przygotowujemy krem maślany, którym posmarujemy cały tort - jest obowiązkowy, inaczej nasza masa cukrowa będzie się rozpuszczać od spodu. Krem maślany, przygotowujemy zgodnie z tym przepisem. Krem rozprowadzamy po całym torcie, najpierw smarujemy boki, później smarujemy górę.
Wysmarowany tort wkładamy do lodówki, żeby ładnie zastygł na około 30 min.
7) Po tym czasie tort wyjmujemy z lodówki, masę cukrową rozwałkowujemy na grubość około 5 milimetrów. Średnica rozwałkowanej masy musi być o około 20 cm większa niż średnica tortu. Masę ostrożnie przekładamy na tort, można nawinąć na wałek a później zaczynając od dołu rozwijać już na torcie masę (polecam zobaczyć sobie filmik na YT). Masę przyklejamy do tortu, delikatnie gładzimy rękę, albo specjalną szpachelką. Jak robią nam się zakładki to przykładamy rękę i masa pod wpływem ciepła trochę się lepiej dopasowuje. Tort po obłożeniu masą cukrową najlepiej przechowywać w lodówce.
8) Z pozostałej masy lepimy ozdoby, literki i falbanki. Jeżeli chcemy zrobić kolorową ciuchcię to masę najpierw trzeba podzielić na parę części, jeżeli chcemy 3 kolory to dzielimy na 3 części, jeżeli 4 kolory, to na 4 itd. Mój tort był powleczony niebarwioną - białą masą, literki też były wycięte z białej masy, falbankę i ciuchcię zrobiłam z masy zabarwianej na błękitno, jeden wagonik był granatowy, drugi zielony.
9) Skorzystałam z tego szkolenia żeby wykonać ciuchcię z wagonikami. Starałam się aby każda część wagonika była zrobiona z dokładnie wyrobionej masy, bo inaczej widać smugi niedokładnie rozprowadzonego barwnika. Użyłam barwników Wiltona w żelu. Jeżeli poszczególne elementy ciuchci nie będą się trzymać całości, proponuję przymocować je za pomocą kawałków wykałaczki.
10) Przed wycięciem literek masę rozwałkowałam na grubość około 3 mm. Literki wycinałam za pomocą foremek do pierniczków, mam taki zestaw 100 elementów, ale można kupić sobie specjalne foremki do masy cukrowej z literkami ewentualnie można literki ulepić, lub wyciąć nożem. Moja rada przed przyklejeniem literek warto najpierw rozmieścić je na torcie, ułożyć, sprawdzić czy się zmieszczą, a jak już wszystko wymierzymy, to żeby napis wyszedł równo zawsze zaczynamy układanie literek od środka na boki.
11) Falbanki robimy w ten sposób, że z kawałka masy rolujemy długi, o równym przekroju wałek (tak żeby można nim było objąć cały tort). Następnie na wałku widelcem czy innym przedmiotem odciskamy szlaczek. Ja użyłam skrobaczki samochodowej do szyb, która miała takie 'a la ząbki.
Literki i szlaczek przyklejamy do toru za pomocą wody z cukrem lub specjalnego kleju.
Ustawiamy ciuchcię i wagoniki na torcie i gotowe. Tort na urodziny czy na chrzciny mamy gotowy :)
9) Skorzystałam z tego szkolenia żeby wykonać ciuchcię z wagonikami. Starałam się aby każda część wagonika była zrobiona z dokładnie wyrobionej masy, bo inaczej widać smugi niedokładnie rozprowadzonego barwnika. Użyłam barwników Wiltona w żelu. Jeżeli poszczególne elementy ciuchci nie będą się trzymać całości, proponuję przymocować je za pomocą kawałków wykałaczki.
10) Przed wycięciem literek masę rozwałkowałam na grubość około 3 mm. Literki wycinałam za pomocą foremek do pierniczków, mam taki zestaw 100 elementów, ale można kupić sobie specjalne foremki do masy cukrowej z literkami ewentualnie można literki ulepić, lub wyciąć nożem. Moja rada przed przyklejeniem literek warto najpierw rozmieścić je na torcie, ułożyć, sprawdzić czy się zmieszczą, a jak już wszystko wymierzymy, to żeby napis wyszedł równo zawsze zaczynamy układanie literek od środka na boki.
11) Falbanki robimy w ten sposób, że z kawałka masy rolujemy długi, o równym przekroju wałek (tak żeby można nim było objąć cały tort). Następnie na wałku widelcem czy innym przedmiotem odciskamy szlaczek. Ja użyłam skrobaczki samochodowej do szyb, która miała takie 'a la ząbki.
Literki i szlaczek przyklejamy do toru za pomocą wody z cukrem lub specjalnego kleju.
Ustawiamy ciuchcię i wagoniki na torcie i gotowe. Tort na urodziny czy na chrzciny mamy gotowy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






