Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser feta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser feta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 września 2014

Tarta z grillowaną cukinią, jogurtem greckim i serem feta


Tarta, którą wymyśliłam na przyjęcie z okazji przyjazdu przyjaciółek. Bardzo delikatna, łagodna, lekka. Na bardzo kruchym cieście, z grillowaną cukinią, zapiekanym jogurtem greckim, serem feta. Tarta jest uniwersalna, ponieważ jogurt można zastąpić prawie każdym rodzajem sera "białego", natomiast cukinię można zastąpić grillowanym bakłażanem, zbanszowanymi brokułami czy grillowanymi pomidorami lub papryką. Ciasto przygotowałam dzień wcześniej i trzymałam w lodówce, dzięki czemu w dniu imprezy, wystarczyło wyjąć je z lodówki, rozwałkować i podpiec. Równie dobrze ciasto można przygotować i upiec dzień wcześniej. Tartę można podać jako danie główne, ale równie dobrze sprawdzi się jako przystawka. Najlepiej smakuje na ciepło.
Tarta bardzo smakowała moim gościom, więc myślę że i wam posmakuje. Tarta nie rozpada się zaraz po upieczeniu, ani na talerzu, ładnie prezentuje się po przekrojeniu. Jeżeli lubicie tarty w słonym wydaniu, gorąco zachęcam do wypróbowania tego przepisu. Tartę można serwować z różnymi sosami, ja akurat serwowałam z sosem z sera fety, mięty i jogurtu greckiego, przepis tutaj.
Inspiracja przepis z Kwestii Smaku.

Składniki na kruchy spód (forma * o średnicy 26 cm, liczone u dołu):
250 gr mąki
150 gr zimnego masła
1 jajko
sól

Z podanych składników zagnieść szybko ciasto, najlepiej wszystkie składniki wrzucić do malaksera i siekać dopóki wszystkie składniki się dobrze nie połączą (porobią się z nich takie niby kulki). Jeżeli ciasto nie będzie chciało się połączyć dodać lodowatą wodę. Ciasto uformować w kule, spłaszczyć, owinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 60 min.

Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je pomiędzy dwoma arkuszami papieru na grubość około 3-4 mm, odkleić z jednej strony papier, następnie razem z papierem przenieść nad formę od tarty, obrócić, delikatnie odkleić papier i wylepić nim formę do tarty, wysmarowaną wcześniej masłem i oprószoną mąką. Wyrównać. Ciasto bardzo dokładnie nakłuwać widelcem. Formę włożyć do zamrażarki na 30 min.
Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać fasolę lub ryż, w celu obciążenia ciasta - żeby nam się nie wybrzuszyło podczas pieczenia. Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 10 minut.
Wyjąć z piekarnika.

Składniki:
400 gr jogurtu greckiego można zastąpić śmietaną 18% czy 30%, może być też serek kremowy, kozi, mozarella, twarożek czy ricotta
2 łyżki mąki pszennej
2 jajka
500 gr cukinii
2  łyżki oliwy do grillowania
100 gr ser feta
sól
pieprz
gałka muszkatołowa

Cukinię, umyć, odciąć końcówki, pokroić na cienkie, pół centymetrowe plastry pod skos. Grillować na rozgrzanej patelni 5-6 min na lekko mocniejszej mocy palnika. Nie przesuwać podczas grillowania, dzięki czemu utworzą się paski na cukinii. Odwrócić na drugą stronę i tak samo grillować.

W misie umieścić pozostałe składniki tj. mąkę, jogurt, ser feta (ser feta można również zetrzeć na tarce i posypać tartę przed pieczeniem, ja tak zrobiłam), jajka, zblendować na gładką masę. Doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką.
Wylać na popieczony kruchy spód (może być ciepły). Ułożyć cukinię, ja zaczęłam układanie od zewnętrznej strony formy, tworząc coraz mniejsze okręgi jak zbliżałam się do środka. Troszkę jak płatki kwiatu, zawijałam cukinie w luźno zwinięte rurki.

Zapiekać w rozgrzanym piekarniku przez 25 min w 190 st. aż do momentu gdy masa jogurtowa będzie ścięta w środkowej części.

Wyjąć z piekarnika, lekko przestudzić, pokroić i podawać.
Smacznego!
*W tym przypadku dobrze sprawdzi się forma z wyjmowanym dnem, ale inna forma też da sobie radę, problem będzie jedynie z pierwszym kawałkiem tarty.





niedziela, 31 sierpnia 2014

Francuski warkocz na słono


Dziś chciałabym zaproponować coś wytrawnego. Ciasto francuskie nadziewane farszem ze szpinaku, szynki, ricotty i niebieskiego sera, podane z sosem na bazie sera feta, jogurtu greckiego i mięty. Danie to świetnie sprawdzi się jako przystawka lub na danie główne czy kolację, może być serwowane na zimno lub na ciepło, w obu przypadkach smakuje wyśmienicie. Danie świetnie nadaje się na przyjęcia, ponieważ jest bardzo proste, szybko się je robi oraz fajnie się prezentuje na stole. Ser ricotta można zastąpić innym serem kremowym. Szynkę można zastąpić boczkiem czy szynką dojrzewającą czy po prostu kiełbasą, pokrojoną w długie plasterki. Inspiracja na to danie pochodzi ze strony Tapenda.

Składniki na jeden warkocz
1 opakowanie surowego ciasta francuskiego (ja użyłam częściowo odtłuszczonego) (ok 275 gr)
200 gr świeżego lub rozmrożonego szpinaku *
125 gr sera ricotta
1 ząbek czosnku
6 plasterków sera niebieskiego
1 jajko
sól i pieprz do smaku
gałka muszkatołowa do smaku
4 plastry szynki (o średnicy około 10-13 cm)

Szpinak poddusić do miękkości i odparować. Jak cała lub prawie cała woda odparuje, zdjąć z gazu, dodać ser ricotta, przeciśnięty przez praskę czosnek. Jajko roztrzepać w miseczce. Dodać do szpinaku. Przyprawić.

Ciasto francuskie rozwinąć, przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na ciasto wzdłuż, wyłożyć plasterki szynki, na to wyłożyć farsz, wyłożyć plasterki sera. Zrobić nacięcia na cieście, w kształcie jodełki, (czyli naciąć ciasto po kątem 45 st, nacięcia mają być do siebie równoległe, nacięcie zrobić tylko do linii szynki, odstępy między nacięciami 2-3 cm). Następnie na przemian zawijać ciasto pod skosem, pasek z jednej, pasek z drugiej, końcówki ciasta, zawinąć pod spód.
Wysmarować ciasto resztką jajka z miseczki.
Piec 40-45 min w 175 st. z termoobiegiem. Wystudzić (nie musi być całkowicie wystudzony).

* jeżeli używamy szpinaku zamrożonego, 200 gr jest to pół opakowania, jeżeli mamy możliwość, kupmy szpinak porcjowany (w postaci "brykietu") łatwiej go podzielić. Ewentualnie można robić z podwójnej porcji, wówczas nie ma znaczenia jaki szpinak kupimy. Ja robiłam z podwójnej porcji, czyli upiekłam dwa warkocze, wykorzystałam przy tym całe opakowanie szpinaku oraz całe 250 gr opakowanie ricotty.

Sos feta:
200 gr jogurtu greckiego
1 ząbek czosnku
3 gałązki świeżej mięty (około 10-15 cm długości) jak nie ma mięty można dać koperek lub pietruszkę
100 gr sera feta
pieprz

Miętę umyć osuszyć, obrać z listków. Wszystkie składniki umieścić w naczyniu, zblendować na gładką masę.

Wykonanie:
Wystudzony warkocz pokroić na plastry o grubości około 2 cm. Poukładać na talerzu, sos przelać do kokilki lub małej miseczki. Danie je się rękami, więc każdy bierze sobie kawałek warkocza i macza w sosie. Z jednego opakowania ciasta wyszło mi 16 pasztecików.
Smacznego!